Tytuł: VarWARS
Testowana platforma: Facebook + Firefox
Rok wydania: 2015
Cena: darmowa
Link: https://www.facebook.com/games/varwars/?fbs=106
Mogło by się człowiekowi wydawać, że gdy idzie o gatunki gier, to raczej mało jest już do wymyślenia, jeśli w ogóle. Ale to było jakiś czas temu. Potem przyszła moda na gry MOBA i coś, co trudno nawet określić.
Zaczęło się od Clash of Clans, a potem już poszło. Dzisiejsza gra jest jedną z wielu, które przyszły później. Na liczniku widać rok miniony, czyli 2015. Szczerze powiedziawszy te parę miesięcy temu, gdy szukałem czegoś takiego na Facebooku, chciałem odpalić popularną grę studia odpowiedzialnego za opisywane już przeze mnie Tribez. Może jeszcze kiedyś do tematu wrócę, bo wtedy po prostu nie chciała mi się uruchomić. Jeśli będzie warto, nie zapomnę się tym faktem podzielić z Wami. Tymczasem zajmijmy się VarWars, dobrze?
Od razu zaznaczam, że inne gry w tym gatunku (?) znam tylko z widzenia, ta jest pierwszą, w którą zagrałem osobiście. Mogę jednak powiedzieć, że jest ona w pewien sposób inna - może nie tak bardzo, ale zawsze. Resztę potraktujcie jako opis tylko tej jednej. Tak więc zacznijmy od początku. A zaczynamy jako nowy wojownik na dzizelni, ściślej barbarzyńca. Brzmi nieźle? Może i tak. Naszym opiekunem będzie starszy rangą dowódca, mający swoje własne miasteczko, ściślej zamek. Oprócz tej głównej budowli zbudować będziemy mogli także linie produkcyjne (ekhm, kopalnie) dwóch surowców - złota i drewna. I tylko te dwa będą nas obchodzić w zwykłej grze. Są też kryształy premium do standardowego wykorzystania - przyśpieszania budowy i tak dalej.
Surowce te wydawać będzie można zarówno na wojska (są ich dwa rodzaje - do walki bezpośredniej i strzelcy), jak i wieże obronne lub mury. I o ile ścian za wiele nie postawimy (tak relatywnie), to wieżyczek jest w tej grze zatrzęsienie! Balisty, katapulty, bombardy, wieże magiczne... Lista co prawda krótka, ale liczebność w grze pozwala solidnie się zabunkrować. Mogę za to poręczyć - może i mój układ idealny nie jest, ale nie o tym mowa. Zostałem zaatakowany kilkanaście razy. I nikt jeszcze nie zburzył mi więcej niż 33% zabudowań... Żeby tego dokonać potrzeba by było znacznie większej siły ognia. A jak już o tym mowa...
Wspomniany Barbarzyńca będzie nas raczył codziennymi prezentami. Jednym się to spodoba, innym nie. I wcale się im nie dziwię! Chodzi o to, że prezenty te to nie surowce, ale jednostki wojskowe. I to te z najwyższej półki. Trochę to dziwne, bo limit jednostek jest bardzo niski - i bardzo szybko się go z tej okazji traci. Nic że chciałoby się zatrudnić świeżo ulepszonych piechurów - jeśli nie będzie się wykonywać regularnych ataków (jak ja w ramach eksperymentu), to szybko okaże się, że serwer nie wyrabia z obliczaniem liczebności naszej armii. Nie kituję, był taki raz, że mi się przeglądarka zawiesiła.
I płynnie przechodząc do zawieszania się... Nie wiem do prawda dlaczego, ale na moim komputerze za każdym razem, gdy grę uruchamiałem i za każdym razem, gdy zamykałem jej kartę, Firefox wygłaszał mi komunikat, że wtyczka się zawiesiła i odmawia współpracy. Co prawda wystarczyło kliknąć "Kontynuuj", ale fakt pozostaje. Po ostatniej aktualizacji było ciut lepiej, ale i tak na koniec dostałem com chciał.
Zdaję sobie sprawę, że powyżej dałem sobie upust i trochę po grze pojechałem. W tym miejscu więc postawię sprawę jasno - grało mi się bardzo miło. Miałem swobodę tego, jak chciałem rzecz rozgrywać - siedzieć w bazie czy walczyć z NPCami lub żywymi graczami. Bazę buduje się bardzo szybko, a skarbów jest tyle, że za bardzo to nawet nie trzeba nosa wyściubiać, żeby mieć czym potem walczyć (lub się bronić). Oczywiście jeśli chce się mieć na koncie więcej punktów, w końcu trzeba będzie to zrobić. A prawdziwe walki toczą się na wyższych poziomach, gdzie ja już nie dotarłem. Wtedy to można i czary, i specjalne jednostki wykorzystać, więc robi się bardzo kolorowo.
W ostatnich słowach na temat VarWAR powiem, że jest ona jak też i inne w tym guście - ale na swój własny sposób. Jeśli więc celujecie w coś w miarę prostego, a jednocześnie wymagającego - to jest gra dla Was. Nie zaszkodzi sprawdzić, co nie?
Ocena:
W skrócie:
+ Przyjemna grafika
+ Można się obunkrować
+ Bardzo dobry edytor miasta
+ Darmowe jednostki
- Szybko kończy się limit wojska
- Czarowanie wymaga wielu odczynników


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz