Tytuł: Little Fighter 2
Testowana platforma: Windows XP
Rok wydania: 1999
Cena: darmowa
Link: http://www.littlefighter.com
Little Fighter to legenda, nie da się tego wyrazić inaczej. Jak długo żyję, nie widziałem lepszej bijatyki dostępnej za darmo w sieci. Początki były nieśmiałe - ale to, co mamy teraz, przerasta wszystko. Aby gra tego typu odniosła sukces, musi spełniać pewne wymagania. Gracz powinien mieć wybór odnośnie listy postaci, którymi będzie mógł pokierować, postacie te powinny być dobrze zróżnicowane, a system sterowania wygodny. Nie zaskoczę Was - ta gra ma to wszystko. Bez względu na to, czy lubicie magów czy wojowników, posługiwać się ogniem czy lodem - a może strzelać z łuku? Znajdziecie postać dla siebie. A wszystko to w formie tak prostej i przystępnej, że każdy zdoła opanować poszczególne kombinacje. Tu ciekawostka - jako że jest to bijatyka "uliczna", tzn. idzie się przed siebie i walczy z falami wrogów, a system kombosów jest uproszczony. Korzysta się z trzech klawiszy (atak, skok, blok) i kursorów kierunkowych, a konkretnie zaczyna od bloku i wstukuje co tam dalej potrzeba. Wielki plus należy się za to, że poszczególne kombinacje powtarzają się wedle łatwego do zapamiętania schematu: na ten przykład pociski zawsze miota się klawiszami blok+przód+atak.
Inną zaletą LF2 jest kilka trybów gry - arcade, bitwa, pojedynek, turniej i survival. Można więc tłuc bandytów i bossów lub pograć z kolegą 1 na 1. Ostatnia wersja dodała niezwykle ciekawy tryb przetrwania, gdzie przy wzrastającym poziomie trudności trzeba pokonać kolejne postacie. Każdy taki ziomek na oczywiście pełen pasek życia, czego nie można powiedzieć o nas. Obowiązuje zasada, że ile uda się uratować, tyle będzie dostępne. Reguła ta ma także swoje zastosowanie w przypadku turnieju - ima dalej, tym trudniej. Szkoda tylko, że nie obyło się bez dość istotnych wad. Po pierwsze, mogą wystąpić problemy z grą przez Internet - gra jest tak skonstruowana, że czeka na odezwę każdego gracza, co w praktyce oznacza potężne zacięcia (coś jak lagi spowodowane słabym sprzętem). Czasem uda się pograć, ale to wyjątki. Na szczęście można grać lokalnie - a to już coś! Druga rzecz - czyli tryb bitewny. Jeśli macie starszy komputer, to lepiej nie ustawiajcie zbyt wielu postaci na raz - będzie mulić. Aczkolwiek na moim obecnym sprzęcie wszystko śmiga - tak tylko ostrzegam.
Inne wady są bardziej wkurzające niż groźne. Aby zarobić na reklamach twórcy celowo spowolnili proces odpalania się gry, a żeby zmienić sterowanie trzeba wrócić się do launchera, czyli włączyć rzecz jeszcze raz. Jeśli miałbym się do czegoś jeszcze przyczepić, to do zmian, jakie wprowadzono parę wersji temu. Oryginalny pomysł wyglądał tak, że w "Stage mode" (kampania) lało się ze zwykłymi przeciwnikami, od czasu do czasy wypadali mini-bossowie, czyli któryś z bohaterów, a na końcu stał super-boss. No i tyle. Potem jednak zaczęto cudować - dodano więcej bossów, nowe poziomy i rozszerzono wachlarz NPC-ów (czyli płotek). To jeszcze było dobre - nie pasuje mi tylko ostatnia ze zmian. Otóż postanowiono podnieść poziom trudności, a graczom pozostawiono rekompensatę - po poziomach porozmieszczano uwięzione (podstawowe) jednostki, które po uwolnieniu dołączają do naszej drużyny. Niby nic takiego, ale jak gra się Firenem (mag ognia), to można pożegnać się ze swoją skutecznością. Taka tam kula ognia może nie trafi w swoich, ale jeśli podpali wroga, to ognień może przejść na każdą inną postać w pobliżu - tak wrogów jak i sprzymierzeńców. Uwierzcie mi, strasznie to trzebi nasz oddział. A że każdy jego czar działa podobnie, to pozostaje tylko iść się bić na pięści. Ja się z Wami co prawda bić nie będę, ale jak nie ściągniecie sobie opisywanej dziś gry to Was znajdę. Innymi słowy - spodziewajcie się małej, czerwonej kropki na czole. LF2 to jedna z tych gier, w które po prostu trzeba zagrać!
Ocena:
Thunder Punch!
W skrócie:
+ Wymagający Stage Mode
+ Inne tryby do wyboru
+ Ciekawe postacie
+ Każda postać wymusza inny styl gry
+ Prosty i intuicyjny system ciosów
- Nie każda postać daje się łatwo prowadzić
- Zmiany utrudniające grę
- Nie zawsze uda się pograć przez sieć


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz