Tytuł: Shotgun FunFun
Testowana platforma: Windows XP
Rok wydania: 2012
Cena: darmowa
Są gry, których celem jest zapewnić graczom taką ilość treści, aby zatrzymać ich przy komputerze na względnie długi czas. Są też takie, które mają to gdzieś i stawiają na minimalizm - i jakimś cudem mogą poszczycić się konkurencyjną popularnością. Zasady zawsze są proste, sterowanie oczywiste, a rozgrywka wymagająca. Macie ochotę na więcej? Ja tak!
Buck Morris to typ bohatera - bezimiennego bohatera bym napisał, ale właśnie podałem jego imię, więc nie napiszę. Ale serio - przeciętny użytkownik nie dotarłby do tej informacji, więc jakby sprawa się rozwiązuje sama. Wyposażony w starą dobrą śrutówkę, nieskończoną ilość amunicji i nauszniki tłumiące hałas, staje do boju z demonami-zombie. Jakby nie mogły być same demony czy same zombie. Nie, to demoniczne zombie! Na jednej jedynej planszy (acz odświeżonej w ostatnim patchu) mamy za zadanie wybić ich jak najwięcej i jak najszybciej - i z tego też będziemy rozliczani. Maksymalną skuteczność osiągamy zabijając wrogów seriami, tak aby przelicznik zabić na sekundę był jak najwyższy. Koniec gry osiągnąć można na dwa, dość oczywiste sposoby. Mniej fortunny to ten, gdy tracimy wszystkie punkty życia. Szczęśliwe zakończenie to nic innego jak pokonanie wszystkich stu tysięcy zombiaków. Stu. Tysięcy. Powodzenia!
Samo bieganie ze strzelbą to tylko połowa sukcesu. Druga to umiejętne wykorzystanie terenu. Najnowsza wersja nieco psuje szyki, bo nie można już bezkarnie robić kółeczek i zdejmować nieumarłych z dystansu - tu i ówdzie twórca zamontował przegrody i kicha. Poziom trudności wzrósł dzięki temu o parę punktów, ale najwyraźniej nie przeszkadza to tym paru osobom, o których przeczytać można na liście wyników na oficjalnej stronie. Mój osobisty stary wynik to ponad 4000, podczas gry teraz wyrabiam tylko 600. Spokojnie, po prostu mało jeszcze się staram ;) Tak czy inaczej warto trochę podkręcić atmosferę: w ramach bonusu przedstawiam dwie mini-gry. Tak do pogrania podczas grania :P
1)
W centralnej części dolnej połowy mapy znajduje się taka oto platforma. Od czasu do czasu z góry spadają na nas zombie - zazwyczaj skaczą one z lewej strony na prawą. Celem zabawy jest takie zestrzelenie spadochroniarzy, aby trup spadł w dziurę po prawej stronie (tam gdzie te niebieskie paski).
2)
Do drugiej gierki potrzebna jest platforma i dochodząca do niej drabinka - jest ich kilka. Wspinamy się na nią tak, aby nikt nie mógł nas potrącić, po czym strzelamy tylko i wyłącznie do zombie, które przeskakują przez dziurę.
PS:
Po pierwszym uruchomieniu pliku .EXE w folderze pojawia się plik .TXT z kodami. Miłej rozwałki ;)
Ocena:
Żryj śrut!
W skrócie:
+ Im dalej, tym lepiej
+ Brak udziwnień
+ Sprawdźcie kody!
+ Nowa wersja jest trudniejsza
- Tylko jedna mapa
- "Murale" znikają gdy ich nie widać




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz